Lista aktualności Lista aktualności

Niewybuchy w Nadleśnictwie Parciaki

W Nadleśnictwie Parciaki na terenie Leśnictwa Jastrząbka, podczas przygotowywania gleby pod naturalne odnowienie sosny, natrafiono na bardzo niebezpieczne znaleziska. Niezwłocznie na miejsce wezwano Policję oraz Patrol Rozminowywania Jednostki Wojskowej Nr 1460. Zabezpieczono teren. W trakcie oczyszczania powierzchni okazało się, że przedmiotów jest znacznie więcej niż się początkowo spodziewano. Patrol rozminowania przyjeżdżał do Nadleśnictwa Parciaki aż  5-cio krotnie. W sumie z terenu usunięto:

- 286 szt. wojennej amunicji strzeleckiej

- 100 szt. pocisków artyleryjskich typu A (do 75 mm)

- 193 szt. pocisków artyleryjskich typu B (od 76 do 105 mm)

- 16 szt. zapalników

- 494 szt. innych przedmiotów

To pozostałości, które ktoś kiedyś nazwał „zardzewiałą śmiercią".

Co zrobić w razie znalezienia takiego niewybuchu? W żadnym wypadku nie wolno go dotykać. Niezwłocznie należy powiadomić o niebezpiecznym znalezisku miejscowego leśniczego, nadleśnictwo lub zgłosić Policji pod nr 997.

Już niemal 80 lat minęło od czasów II wojny światowej, a do patroli saperskich wciąż trafiają zgłoszenia o pociskach, minach i bombach znajdowanych na terenach nadleśnictw. Żołnierze nie zdołali wykorzystać ich podczas walki, nigdy też nie wróciły do wojskowych arsenałów i  na wiele lat przykryła je ziemia.

Jeszcze przed zakończeniem działań wojennych przystąpiono do oczyszczania kraju z tych śmiercionośnych ładunków. Wówczas oceniano, że pod ziemią na terenie Polski znajduje się ok. 9 mln min i 25 mln sztuk różnego typu amunicji. Jak się okazało, były to dane kilkakrotnie zaniżone… Akcję rozminowania zakończono oficjalnie w 1956 roku, jednak jak się okazuje- nie usunięto wszystkich wojennych „pamiątek".